Czytanie przeszłości to mój autorski fotoreportaż powstały w 2014 roku podczas badań archeologicznych w Byczynie.

 

Czym jest archeologia?

Archeologia jest nauką, która zajmuje się badaniem materialnej i kulturowej działalności człowieka. Podstawowym celem archeologii jest odtwarzanie przeszłości za pomocą znajdujących się w ziemi zabytków archeologicznych. Podstawowymi rodzajami źródeł dla archeologii są nawarstwienia ziemne oraz znajdujące się w nich wytwory rąk ludzkich (źródła archeologiczne) a także szczątki ludzi, zwierząt i roślin.

Archeologia to odkrywanie przeszłości. To również wspaniała przygoda. Kto nie chciał być archeologiem oglądając Indianę Jonesa? Sława, pieniądze, dalekie podróże… Życie archeologa wygląda jednak zupełnie inaczej niż w filmie. Prawdziwa archeologia to ciężka praca. Skompletowanie wszystkich wymaganych dokumentów przed i długie godziny spędzone za biurkiem po. Same wykopaliska wymagają cierpliwości i dokładności. Wymagają umiejętności rysowania, robienia zdjęć i posługiwania się sprzętem w celu prowadzenia koniecznej i obowiązkowej dokładnej dokumentacji. Praca archeologa to odpowiedzialność. Z zewnątrz może się wydawać ona żmudna i nudna, jednak tak jak w filmach o Indnianie Jonesie, chociaż w innej formie, jest to wielka przygoda. Wykopaliska dla archeologów są misją, pasją, fascynacją. Archeologia to jednak przede wszystkim nauka o człowieku i jego przeszłości.

 

Badania w Byczynie

Leżąca w województwie opolskim Byczyna jest unikalnym miastem w Polsce. Otoczona jest, niemal w całości zachowanymi, średniowiecznymi ceglanymi murami miejskimi. Wjazdu do miasta strzegą dwie wieże bramne (wschodnia i zachodnia) oraz baszta (południowa). Wewnątrz miasta znajduje się natomiast piękny gotycki kościół z XIV wieku. Średniowieczny układ urbanistyczny i zabudowa wprowadzają w klimat miejski tamtych czasów. Więcej o Byczynie TUTAJ.

Byczyna jest popularnym miejscem dla archeologów. Pierwsze badania przeprowadził George Raschke w roku 1938. Kolejnymi archeologami, którzy zawitali do Byczyny byli – Eugeniusz Tomczak w 1971 roku, Brunon Miszkiewicz w 1972 roku oraz Roman Pastwiński w roku 1986. Dla nas najbliższe są jednak badania prowadzone już w XXI wieku przez Instytut Historii Uniwersytetu Opolskiego pod kierownictwem dr Magdaleny Przysiężnej-Pizarskiej. Prace te odbywały się w trzech etapach – w 2009, 2010 oraz 2014 roku.

Podczas ostatnich badań odkryto dalszy ciąg kamiennego muru otaczającego ówczesny cmentarz. Mur ten pochodzi z I połowy XIV wieku, a pierwszy raz natrafiono na niego w 1971 roku.
Na zachodniej części placu przykościelnego, w trakcie prac trwających od sierpnia do listopada, odkryto 456 pochówków szkieletowych, które ułożone były głównie na osi wschód-zachód, w pozycji wyprostowanej na wznak, z rękami ułożonymi wzdłuż ciała. Wyjątek stanowią pochówki ułożone na osi północ–południe, zachód-wschód, na klatce piersiowej, na boku, zbiorowe i te z kamieniami pod żuchwą oraz pochówki ciałopalne. Łączna liczba pochówków szkieletowych odkrytych od 2009 roku wynosi 1087, co sprawia, że cmentarz byczyński jest największym tego typu na Śląsku i jednymz największych w Polsce.

W trakcie badań w 2014 roku, oprócz pochówkow szkieletowych, odkryto również pochówki ciałopalne, warstwę popiołu i spalonych kości oraz ossuarium składające się głównie z ludzkich czaszek i kości długich. Na ossuarium odkryto ślady drewnianego obiektu o charakterze sakralnym, najprawdopodobniej powstałym w XIV wieku. W wykopie znaleziono także kabłączki skroniowe pochodzące z XI/XII w., diademiki i bransoletki z plecionki z wieku XV/XVI, 10 monet pochodzących od XIV wieku, sprzączki do pasa, paciorki, szpilki, uchwyty do trumien, fragmenty ceramiki oraz fragment rogu do picia.

Podczas renowacji rynku, archeolodzy odkryli również, przed ratuszem, ślady zabudowy średniowiecznej i nowożytnej związanej z sukiennicami i domem studni.

 

Fotoreportaż

Miałem ogromną przyjemność towarzyszyć przy pracach a później stworzyć fotoreportaż. Ale od początku. W czasie rozpoczęcia badań pracowałem w Biurze Obsługi Ruchu Turystyki Historycznej w Byczynie a wykopalisko powstało centralnie pod moim biurem. Początkowo nieśmiało podchodziłem i z góry próbowałem robić zdjęcia. Z czasem jednak nawiązałem kontakt z kierownikiem badań i po chwili stałem się częścią ekipy. Mogłem swobodnie schodzić na dół i robić zdjęcia. Wszedłem w świat archeologii, miałem nawet możliwość preparowania kości. Było to na pewno wyjątkowe doświadczenie w życiu. Zaprzyjaźniłem się z tymi ludźmi, spędzaliśmy wspólnie czas podczas badań i w czasie prywatnym.
Pomysł na stworzenie fotoreportażu nie powstał od razu, ale na szczęście się zrodził w mojej głowie. Moja przygoda z badaniami w Byczynie to dziesiątki (a może i setki) godzin spędzonych w “dole”, tysiące zdjęć, wspaniałe doświadczenie i świetnie spędzony czas z zajebistymi ludźmi. Z tych tysięcy zdjęć trzeba było coś jednak wybrać jeśli chciało się stworzyć fotoreportaż. Zdjęcia podzieliłem na różne kategorie i po kilkunastu selekcjach coś udało mi się wybrać. W końcu fotoreportaż był gotowy. Co więcej, stworzona została również wystawa mojego fotoreportażu m.in. w Opolu, w Instytucie Historii Uniwersytetu Opolskiego.

 

Fotoreportaż – tablice

 

 

 

 

Fotoreportaż – zdjęcia

 

 

 

PS Chciałbym bardzo podziękować Magdzie, która wprowadziła mnie w świat archeologii. Dzięki niej archeologię poczułem na własne skórze. Zobaczyłem jak bardzo ciężka jest to praca. Ciężka, ale jaka potrzebna i jaką daje satysfakcję. Magda pozwoliła mi wejść w ten świat i mnie po nim prowadziła. Ten czas jest niewątpliwie jednym z najwspanialszych epizodów w moim życiu. Dzięki Magdzie też powstał ten fotoreportaż. Magda, dziękuję Ci z całego serca 🙂

***

 

Rate this post