Mały fotoreportaż z dnia sześciomiesięcznego Aleksandra.

 
Dziecko jak wiadomo to największy skarb. Mamy szczęście, że żyjemy w czasie, w którym możemy uwieczniać każdą chwilę naszej pociechy. Fajnie za kilkanaście/kilkadziesiąt lat zobaczyć jak wyglądał nasz maluch, jak dorastał, jego pierwsze kroki, jego wygłupy. Ile dziennie robicie zdjęć swoim dzieciom? U nas dzień bez zdjęcia Aleksandra nie istnieje, chociaż o dziwo więcej ich robi Zuza niż ja, ale w sumie co matka to matka.
 
Pomysł na dzień z życia wpadł ot tak. Zdjęcia powstały 15 września. Dzień wcześniej Oli skończył 6 miesięcy. Tak, miał wtedy pół roczku, przez cały czas grzecznie się bawił i jeszcze się nie poruszał. W ciągu dnia leżał w swoim łóżeczku, ale w nocy spał jeszcze w koszu przy nas a na spacery jeździł w gondoli. Teraz dosłownie wszystko się zmieniło, ale to już zupełnie inny temat. 
 
Tak wyglądał Aleksander mając 6 miesięcy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


PS. Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co słychać u Aleksandra to zapraszam na Instagram.
***

 

 
Rate this post